Spróbuj – Advent-ure vol. 3

Na początek coś mądrego:

Hervé Ponsot OP „Walka. Duchowość w życiu codziennym”
„Walki duchowej nie należy odnosić do Szatana, lecz do Jezusa. Ta walka ma umożliwić utożsamienie się z Jezusem „przyobleczenie się” w Niego, o czym często pisze apostoł Paweł (Rz 13,14; 1 Kor 15,53–54; 2 Kor 5,2–4; Ga 3,27); inaczej mówiąc, przemianę pierwszego czy też „starego” Adama – człowieka, którym jesteśmy przez swoje urodzenie – w drugiego, to jest nowego Adama, czyli Jezusa.”
Czy lubię się zmieniać? Na pewno lubię słowo NOWE. To oznacza dla mnie jakość, może nawet czasem świeżość (szczególnie w myśli, prowadzeniu) Jeśli dotyczy wiary, to zapewne wielu z nas będzie szukać jakiegoś odniesienia, wzoru, może nawet schematu, który by umożliwił złapane właściwego kierunku samej zmiany. Pojawia się jednak zwykle pewna trudność. Jak z tym się zmierzyć. Oczywiście jest Ewangelia. I dobrze, by ona stała się inspiracją do tej walki duchowej, która ma miejsce w nas. Walczyć o siebie, zmieniać, kształtować na nowo na pewno nie jest łatwo. Jeśli zrobimy to skutecznie, nasze przylgnięcie do Chrystusa będzie absolutnie przyjemnością; właściwą tęsknotą,z której jesteśmy ulepieni. Jak istotne jest dotknięcie kart Ewangelii, zobaczenie w nich Tego, który chciał wejść w ten przysłowiowy „ziemski padół”, który nie uciekł z pustyni, w Ogrójcu nie stchórzył. Przyoblec się, to znaczy też wejść w to życie wiary.
Porządkując szafę natrafiłem na koszulkę. widniały na niej stopy Jezusa; przebite. Pod nimi znajdował się napis: Try walking in my shoes – spróbuj wejść w moje życie. W Adwencie warto w to wejść, co on przygotował. W końcu w zasadzie wszystko wiemy. Dokonało się Wcielenie, Zmartwychwstanie, On zasiadł po prawicy Ojca. No niby to wszystko wiem… Co więcej, wierzę. Lecz to wszystko musi być odkrywane na nowo.
Try – spróbuj

Adventure 2. Studio Listopad

Życie chrześcijanina jest świętą tęsknotą,
bo za czym tęsknisz, tego nie posiadasz
ale tęsknota przygotowuje cię i poszerza serce
na dar, który ma nadejść

św. Augustyn

Być albo nie być, mawiał Szekspir, a nawet miał zapisać. I miał w tym zagwozdkę. Jak zdobyć jednak to, czego spodziewać się nie umiem, w czym owa zagwozdka wydaje się zbyt przygniatająca i już na samym początku jest upadek, potknięcie. Bo jak nauczyć się tęsknić, by ten czas stał się twórczy, by tylko tęsknoty nie odtwarzać, nie nauczyć i nie schować do przechowalni swoich marzeń i pragnień. Odpowiedź wydaje się tak prosta – zobaczyć, że ona tylko początkiem jest, a po niej następne. To jak z horyzontem – daleki i nie do uchwycenia, ale za nim kolejne odkrycie.
Czekam.
W niedzielny wieczór pomógł mi w tym zespół Studio Listopad.

Zatrzymał, unieruchomił. Dziś stęsknionym dźwięków wróciłem szybko i zamiast ulecieć za horyzont poszedłem dalej; a może nawet jak biblijny Habakuk -przerzucony, znalazłem się w miejscu, gdzie tylko Bóg chciał, żebym był.
I jestem. Stukot serca podpowiada, ze kolejna odsłona Adwent-ure ma nowy dzień.
Podnieś się

p. s. pamiętam o Tobie w modlitwie

Advent-ure 1. Słuchanie

Zwykle w poście fejsbuk pyta nas: co słychać?

To jest moje miejsce słuchania. W nim odnajduję spokój, rozważam, zatrzymuję czas. W którym zanoszę twoje sprawy.
Ale najpierw słucham. Ze słyszenia rodzi się wiara. Szczególnie rani, kiedy nie obarczony hałasem, trwam.
Tyle wystarczy.
Jest tam krzesło dla Ciebie.

Advent-ure 1.

Mesydż

Taka historia mi się przypomniała:
– Tato, co to jest zespół Dżem?
– Synku, w czasach, kiedy nie było jeszcze komputerów, autotuningu, studyjnego obrabiania dźwięku, sampli, muzycznych mikserów, istnieli tacy mityczni ludzie, którzy tworzyli muzykę, która autentycznie przemawiała do twojej duszy.

Tym nieco zaskakującym wstępem, również dla mnie, chcę przejść do tego fragmentu ewangelii:
(J 1, 47-51)
Jezus ujrzał, jak Natanael zbliżał się do Niego, i powiedział o nim: „Patrz, to prawdziwy Izraelita, w którym nie ma podstępu”. Powiedział do Niego Natanael: „Skąd mnie znasz?” Odrzekł mu Jezus: ” Widziałem cię, zanim cię zawołał Filip, gdy byłeś pod drzewem figowym”. Odpowiedział Mu Natanael: ” Rabbi, Ty jesteś Synem Bożym, Ty jesteś Królem Izraela!” Odparł mu Jezus: „Czy dlatego wierzysz, że powiedziałem ci: Widziałem cię pod drzewem figowym? Zobaczysz jeszcze więcej niż to”. Potem powiedział do niego: ” Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Ujrzycie niebiosa otwarte i aniołów Bożych wstępujących i zstępujących na Syna Człowieczego”.

Jak ważne jest to stwierdzenie Pana Jezusa: „Zobaczysz jeszcze więcej niż to”. Bez żadnych wyobrażeń, bez żadnych wyimaginowanych pomysłów, które bardziej potrafią zaciemnić obraz Pana Boga. Mamy zaufać, mamy podążać za Nim. W przypadku Natanaela zadziałał początkowo efekt zaskoczenia. Skąd On tyle o mnie wie? Widział mnie gdzieś w jakiejś sytuacji…co ja wtedy robiłem? Bóg, który towarzyszy mi w każdej chwili mojego życia.
Szczególnie to dziś pokazuje święto, które obchodzimy, a mianowicie Archaniołów Michała, Rafała i Gabriela. Zwiastunowie Dobrej Nowiny, posłańcy Boży. Tych to się dopiero słucha…jak za dawnych lat.
– Synku, w czasach, kiedy nie było jeszcze autostrad, autotuningu, studyjnego obrabiania dźwięku, coverów, muzycznych mikserów, istnieli tacy posłańcy, którzy przenosili Słowo, które autentycznie przemawiało do twojej duszy.
Dobrego dnia

Siekierka

Niezwykle mocno tkwi we mnie taka prosta myśl, której autorem jest Abp Ryś:
„Nie chodzi o to, by włączyć się w Kościół na zasadzie aktywizmu. To znaczy – muszę coś zrobić. Jak musisz coś zrobić, to weź siekierę i porąb drewno. Żeby coś robić w Kościele, to trzeba przejść przez modlitwę. Każde inne działanie jest bez sensu”. Tak, to prawda. Zwykle w tej modlitwie brakuje cierpliwości. Z kilku powodów; przede wszystkim potrzeba usiąść z Panem i przed Panem. On jest w stanie posłużyć się mną, by inni Go spotkali. Jest to w stanie zrobić nawet w tak niezwykłej historii jak w tym fragmencie: Iz 44, 24-28 – w którym Cyrusa – władcę i poganina nazywa „swoim pasterzem”. I buduje.
Świat mimo iż krzyczy i mówi źle o Bogu, to w głębi jest Nim zafascynowany, pragnie kontaktu z Nim. Może zobaczy Go w twoich oczach, może przez twoje serce Go poczuje, może twoimi dłońmi Go dotknie? On jest w stanie to zrobić. Może to zrobić tak jak chce. Szczególnie, jeśli buduje fundamenty. Mozolnie, ale konsekwentnie.

dobry humor

Modlitwa o dobry humor św. Tomasza Morusa
Panie, obdarz mnie dobrym trawieniem,
a również czymś, co mógłbym strawić.
Daj mi zdrowie ciała i dobry humor,
by móc je zachować.

Daj mi, Panie, duszę prostą, która potrafi
uznać za skarb wszystko, co jest dobre
i która nie zlęknie się widokiem zła,
ale raczej znajdzie sposób,
by doprowadzić wszystko na swoje miejsce.

Daj mi duszę, która nie zazna nudy,
zrzędzenia, westchnień, lamentów
i nie pozwól, bym zbytnio martwił się zawalidrogą,
która nazywa się „ja”.

Daj mi, Panie, poczucie humoru.
Udziel mi łaski zrozumienia żartu,
by odkryć w życiu trochę radości
i by móc użyczyć jej innym.

Amen.

Złap pociąg do wiary


Ujęły mnie zdjęcia braci Franciszkanów, którzy w taki sposób przeżywają swoje kapłaństwo. Mam czasem taką potrzebę podobnego złapania pociągu do wiary. Czy jednak nie jest to pokusa ucieczki?
W wywiadzie udzielonym włoskiemu dziennikowi Famiglia Cristiana brat Carlo określił, iż „pociąg – będący siedzibą wspólnoty – symbolizuje nieustanną wędrówkę oraz prostotę i przemijanie”.

Dodał, że „za pomocą tych wartości staramy się przywrócić duchowość i nauczanie św. Franciszka. Choć nie ruszamy się, jesteśmy stale w podróży, ponieważ niczego nie posiadamy i nigdzie nic nas nie zatrzymuje”.

Być ciągle w drodze do Pana. Chęć wciąż we mnie jest żywa.
Klasztor na kółkach: pociąg, który leczy dusze i pokazuje perspektywę wieczności

Ramiona

Czytam w niedawnej niedzielnej Ewangelii, że Jezus objął dziecko ramionami. Wszystko działo się na środku, pośród uczniów Jezusa. Oni pokłócili się między sobą, On w sposób genialny pokazał im jak zaufać. Dziecko przecież idzie do kogoś z ufnością, czuje się bezpiecznie. Jeśli tak jest, to potrafi czule wbić się w ramiona bliskiej osoby. Jeden ze znanych mi ojców opowiada, że kiedy przychodzi najeżony z pracy, to rozwiązuje to jego dziecko, które rzuca mu się w ramiona. Znika z niego gdzieś złość, gniew. Jak niewiele trzeba, żeby zaufać.
Aż w 39 fragmentach pojawiają się ramiona, oczywiście są to też ramiona różnych rzeczy, np. świeczników. Jednak to przywołuje mi myśl, że nawet nie pozorne zwrócenie uwagi Ewangelisty Marka na ten szczegół jest ważne. Zaufanie. Czasem tak łatwo tego brak.
Najkrótsza modlitwa brzmi przecież: „Jezu, ufam Tobie”

Dobrej lektury:
Ks. Rodzaju

(20) Noe był rolnikiem i on to pierwszy zasadził winnicę. (21) Gdy potem napił się wina, odurzył się [nim] i leżał nagi w swym namiocie. (22) Cham, ojciec Kanaana, ujrzawszy nagość swego ojca, powiedział o tym dwu swym braciom, którzy byli poza namiotem. (23) Wtedy Sem i Jafet wzięli płaszcz i trzymając go na ramionach weszli tyłem do namiotu i przykryli nagość swego ojca; twarzy zaś swych nie odwracali, aby nie widzieć nagości swego ojca. (24) Kiedy Noe obudził się po odurzeniu winem i dowiedział się, co uczynił mu jego młodszy syn, (25) rzekł: Niech będzie przeklęty Kanaan! Niech będzie najniższym sługą swych braci! (26) A potem dodał: Niech będzie błogosławiony Pan, Bóg Sema! Niech Kanaan będzie sługą Sema!

(Ks. Rodzaju 9:20-26, Biblia Tysiąclecia)
Ks. Wyjścia

(29) Uczynisz także misy i czasze, dzbanki i patery do składania ofiar płynnych. Uczynisz je ze szczerego złota. (30) Będziesz zawsze kładł na stole przede Mną chleby pokładne. (31) Zrobisz też świecznik ze szczerego złota. Z tej samej bryły wykujesz świecznik wraz z jego podstawą i jego trzonem; jego kielichy, pąki i kwiaty będą z jednej bryły. (32) Sześć ramion będzie wychodzić z jego boków; trzy ramiona świecznika z jednego jego boku i trzy ramiona świecznika z drugiego jego boku. (33) Trzy kielichy kształtu kwiatów migdałowych z pąkami i kwiatami będą na jednym ramieniu, i trzy kielichy z pąkami i kwiatami kształtu kwiatów migdałowych – na drugim ramieniu. Tak będzie na sześciu ramionach wychodzących ze świecznika. (34) Na świeczniku zaś będą cztery kielichy kształtu kwiatów migdałowych z pąkami i kwiatami. (35) A pąk jeden będzie pod dwoma wychodzącymi z niego ramionami z jednej bryły i pąk jeden pod dwoma następnymi ramionami świecznika z jednej bryły. Tak niech będzie pod sześcioma ramionami wychodzącymi ze świecznika.

(Ks. Wyjścia 25:29-35, Biblia Tysiąclecia)
(30) Będziesz zawsze kładł na stole przede Mną chleby pokładne. (31) Zrobisz też świecznik ze szczerego złota. Z tej samej bryły wykujesz świecznik wraz z jego podstawą i jego trzonem; jego kielichy, pąki i kwiaty będą z jednej bryły. (32) Sześć ramion będzie wychodzić z jego boków; trzy ramiona świecznika z jednego jego boku i trzy ramiona świecznika z drugiego jego boku. (33) Trzy kielichy kształtu kwiatów migdałowych z pąkami i kwiatami będą na jednym ramieniu, i trzy kielichy z pąkami i kwiatami kształtu kwiatów migdałowych – na drugim ramieniu. Tak będzie na sześciu ramionach wychodzących ze świecznika. (34) Na świeczniku zaś będą cztery kielichy kształtu kwiatów migdałowych z pąkami i kwiatami. (35) A pąk jeden będzie pod dwoma wychodzącymi z niego ramionami z jednej bryły i pąk jeden pod dwoma następnymi ramionami świecznika z jednej bryły. Tak niech będzie pod sześcioma ramionami wychodzącymi ze świecznika. (36) Pąki te i ramiona będą wychodzić z samego świecznika i będą wykonane z jednej bryły szczerego złota.

(Ks. Wyjścia 25:30-36, Biblia Tysiąclecia)
(32) Sześć ramion będzie wychodzić z jego boków; trzy ramiona świecznika z jednego jego boku i trzy ramiona świecznika z drugiego jego boku. (33) Trzy kielichy kształtu kwiatów migdałowych z pąkami i kwiatami będą na jednym ramieniu, i trzy kielichy z pąkami i kwiatami kształtu kwiatów migdałowych – na drugim ramieniu. Tak będzie na sześciu ramionach wychodzących ze świecznika. (34) Na świeczniku zaś będą cztery kielichy kształtu kwiatów migdałowych z pąkami i kwiatami. (35) A pąk jeden będzie pod dwoma wychodzącymi z niego ramionami z jednej bryły i pąk jeden pod dwoma następnymi ramionami świecznika z jednej bryły. Tak niech będzie pod sześcioma ramionami wychodzącymi ze świecznika. (36) Pąki te i ramiona będą wychodzić z samego świecznika i będą wykonane z jednej bryły szczerego złota. (37) I uczynisz siedem lamp, i ustawisz te lampy w ten sposób, ażeby oświecały tę stronę, która jest przed nimi. (38) Szczypce też i naczynia do knotów uczynisz ze szczerego złota.

(Ks. Wyjścia 25:32-38, Biblia Tysiąclecia)
(33) Trzy kielichy kształtu kwiatów migdałowych z pąkami i kwiatami będą na jednym ramieniu, i trzy kielichy z pąkami i kwiatami kształtu kwiatów migdałowych – na drugim ramieniu. Tak będzie na sześciu ramionach wychodzących ze świecznika. (34) Na świeczniku zaś będą cztery kielichy kształtu kwiatów migdałowych z pąkami i kwiatami. (35) A pąk jeden będzie pod dwoma wychodzącymi z niego ramionami z jednej bryły i pąk jeden pod dwoma następnymi ramionami świecznika z jednej bryły. Tak niech będzie pod sześcioma ramionami wychodzącymi ze świecznika. (36) Pąki te i ramiona będą wychodzić z samego świecznika i będą wykonane z jednej bryły szczerego złota. (37) I uczynisz siedem lamp, i ustawisz te lampy w ten sposób, ażeby oświecały tę stronę, która jest przed nimi. (38) Szczypce też i naczynia do knotów uczynisz ze szczerego złota. (39) Z talentu szczerego złota należy wykonać świecznik i wszystkie przybory należące do niego.

(Ks. Wyjścia 25:33-39, Biblia Tysiąclecia)
(9) Weźmiesz dwa kamienie onyksowe i wyryjesz na nich imiona synów Izraela. (10) Sześć imion na jednym kamieniu, a sześć imion pozostałych na kamieniu drugim, według porządku ich urodzenia. (11) Jak rytownik wykuwa pieczęcie, tak wykuj i ty na obu kamieniach imiona synów Izraela i osadź je w złote oprawy. (12) Dwa te kamienie umieścisz na obu naramiennikach efodu jako kamienie pamięci o synach Izraela. I będzie nosił Aaron ich imiona przed Panem na obu ramionach – dla pamięci. (13) Umieścisz je w złotych obszyciach. (14) Dwa też łańcuszki z czystego złota przygotujesz jako kręcone sznurki, a wykonane sznurki osadzisz w obszyciach. (15) Uczynisz też pektorał do zasięgania wyroczni; a wykonają go biegli tkacze w ten sam sposób jak efod: ze złotych nici, z fioletowej i czerwonej purpury, z karmazynu i z kręconego bisioru.

(Ks. Wyjścia 28:9-15, Biblia Tysiąclecia)
(15) A zrobił te drążki z drzewa akacjowego i pokrył je złotem. Przenoszono stół za ich pomocą. (16) Uczynił także ze szczerego złota naczynia do stołu, misy i czasze, dzbanki i patery do składania ofiar płynnych. (17) Zrobił też świecznik ze szczerego złota, z tego samego złota wykuł ten świecznik wraz z jego podstawą i trzonem; jego kielichy oraz pąki i kwiaty były z tej samej bryły. (18) Sześć ramion wychodziło z jego boków, trzy ramiona świecznika z jednego jego boku i trzy ramiona świecznika z drugiego jego boku. (19) I znajdowały się na jednym ramieniu trzy kielichy kształtu kwiatów migdałowych z pąkami i kwiatami, i trzy kielichy kształtu kwiatów migdałowych na drugim ramieniu z pąkami i kwiatami. Tak było na sześciu ramionach wychodzących ze świecznika. (20) Na świeczniku zaś były cztery kielichy kształtu kwiatów migdałowych z pąkami i kwiatami. (21) A pąk jeden był pod dwoma wychodzącymi z niego ramionami i jeden pąk pod dwoma następnymi jego ramionami. Tak było pod sześcioma ramionami wychodzącymi ze świecznika.

(Ks. Wyjścia 37:15-21, Biblia Tysiąclecia)
(16) Uczynił także ze szczerego złota naczynia do stołu, misy i czasze, dzbanki i patery do składania ofiar płynnych. (17) Zrobił też świecznik ze szczerego złota, z tego samego złota wykuł ten świecznik wraz z jego podstawą i trzonem; jego kielichy oraz pąki i kwiaty były z tej samej bryły. (18) Sześć ramion wychodziło z jego boków, trzy ramiona świecznika z jednego jego boku i trzy ramiona świecznika z drugiego jego boku. (19) I znajdowały się na jednym ramieniu trzy kielichy kształtu kwiatów migdałowych z pąkami i kwiatami, i trzy kielichy kształtu kwiatów migdałowych na drugim ramieniu z pąkami i kwiatami. Tak było na sześciu ramionach wychodzących ze świecznika. (20) Na świeczniku zaś były cztery kielichy kształtu kwiatów migdałowych z pąkami i kwiatami. (21) A pąk jeden był pod dwoma wychodzącymi z niego ramionami i jeden pąk pod dwoma następnymi jego ramionami. Tak było pod sześcioma ramionami wychodzącymi ze świecznika. (22) Pąki te i ramiona wychodziły z samego świecznika i były wykonane z tej samej bryły szczerego złota.

(Ks. Wyjścia 37:16-22, Biblia Tysiąclecia)
(18) Sześć ramion wychodziło z jego boków, trzy ramiona świecznika z jednego jego boku i trzy ramiona świecznika z drugiego jego boku. (19) I znajdowały się na jednym ramieniu trzy kielichy kształtu kwiatów migdałowych z pąkami i kwiatami, i trzy kielichy kształtu kwiatów migdałowych na drugim ramieniu z pąkami i kwiatami. Tak było na sześciu ramionach wychodzących ze świecznika. (20) Na świeczniku zaś były cztery kielichy kształtu kwiatów migdałowych z pąkami i kwiatami. (21) A pąk jeden był pod dwoma wychodzącymi z niego ramionami i jeden pąk pod dwoma następnymi jego ramionami. Tak było pod sześcioma ramionami wychodzącymi ze świecznika. (22) Pąki te i ramiona wychodziły z samego świecznika i były wykonane z tej samej bryły szczerego złota. (23) Uczynił ze szczerego złota siedem lamp oraz szczypce i popielnice do knotów. (24) Z talentu zaś szczerego złota wykonał świecznik i wszystkie przyrządy należące do niego.

(Ks. Wyjścia 37:18-24, Biblia Tysiąclecia)
(19) I znajdowały się na jednym ramieniu trzy kielichy kształtu kwiatów migdałowych z pąkami i kwiatami, i trzy kielichy kształtu kwiatów migdałowych na drugim ramieniu z pąkami i kwiatami. Tak było na sześciu ramionach wychodzących ze świecznika. (20) Na świeczniku zaś były cztery kielichy kształtu kwiatów migdałowych z pąkami i kwiatami. (21) A pąk jeden był pod dwoma wychodzącymi z niego ramionami i jeden pąk pod dwoma następnymi jego ramionami. Tak było pod sześcioma ramionami wychodzącymi ze świecznika. (22) Pąki te i ramiona wychodziły z samego świecznika i były wykonane z tej samej bryły szczerego złota. (23) Uczynił ze szczerego złota siedem lamp oraz szczypce i popielnice do knotów. (24) Z talentu zaś szczerego złota wykonał świecznik i wszystkie przyrządy należące do niego. (25) Potem do spalania kadzidła zbudował z drzewa akacjowego ołtarz; jego długość wynosiła jeden łokieć, i jeden – jego szerokość, i był kwadratowy, a wysokości miał dwa łokcie. I wychodziły z niego rogi.

(Ks. Wyjścia 37:19-25, Biblia Tysiąclecia)
Ks. Liczb

(6) Wziął więc Mojżesz wozy i woły i oddał je lewitom. (7) Odpowiednio do ich służby dał Gerszonitom dwa wozy i cztery woły. (8) Osiem wołów i cztery wozy dał Merarytom, odpowiednio do ich służby, [jaką mieli pełnić] pod kierunkiem Itamara, syna kapłana Aarona. (9) Kehatytom nic nie dał, gdyż oni mieli powierzoną troskę o rzeczy najświętsze, które mieli nosić na ramionach. (10) W dniu poświęcenia ołtarza przynieśli książęta swoje dary. Gdy je przynieśli przed ołtarz, (11) rzekł Pan do Mojżesza: Niech każdego dnia jeden z książąt przyniesie swój dar ofiarny na poświęcenie ołtarza. (12) Tym, który pierwszego dnia przyniósł dar ofiarny, był Nachszon, syn Amminadaba z pokolenia Judy.

(Ks. Liczb 7:6-12, Biblia Tysiąclecia)
Ks. Powt. Prawa

(9) O ojcu swym on mówi i o matce: Ja ich nie widziałem, nie zna już swoich braci, nie chce rozpoznać swych dzieci. Tak słowa Twego strzegli, przymierze Twoje zachowali. (10) Niech nakazów Twych uczą Jakuba, a Prawa Twego – Izraela, przed Tobą palą kadzidło, na Twoim ołtarzu – całopalenia. (11) Moc jego, Panie, błogosław, a dzieła rąk jego przyjmij, złam biodra jego nieprzyjaciół i tych, co go nienawidzą, by nie powstali. (12) Do Beniamina powiedział: Umiłowany przez Pana, bezpiecznie u Niego zamieszka, u Niego, który zawsze będzie go bronił, odpocznie w Jego ramionach. (13) Do Józefa powiedział: Jego ziemia – błogosławiona przez Pana, przez bogactwo niebios, przez rosę, przez źródła otchłani podziemnej, (14) przez bogactwo darów słońca, przez bogactwo plonów miesięcy, (15) przez skarby z gór starożytnych, przez bogactwo odwiecznych pagórków,

(Ks. Powt. Prawa 33:9-15, Biblia Tysiąclecia)
Ks. Sędziów

(45) Przez cały ten dzień nacierał Abimelek na miasto, a zdobywszy je wymordował ludność, która w nim była, miasto zaś zburzył i porozrzucał na nim sól. (46) Kiedy to usłyszeli możni Migdal-Sychem, schronili się do podziemia świątyni boga Baal-Berita. (47) Doniesiono Abimelekowi, że tam się schronili wszyscy możni Migdal-Sychem. (48) Sam więc Abimelek i cały jego lud udali się na wzgórze Salmon. Zabrał ze sobą siekierę, uciął gałąź z drzewa, a podniósłszy włożył sobie na ramiona i rzekł do swego otoczenia: Co zobaczycie, że ja czynię, róbcie szybko za moim przykładem! (49) Wszyscy więc jak jeden mąż, uciąwszy po gałęzi, szli za Abimelekiem i składali je dokoła podziemia. Następnie spalili ogniem podziemie i w ten sposób zginęli tam wszyscy mieszkańcy Migdal-Sychem, mężczyźni i kobiety w liczbie około tysiąca. (50) Następnie ruszył Abimelek na Tebes, obległ je i zdobył. (51) W środku miasta znajdowała się twierdza dobrze obwarowana, w której znaleźli schronienie wszyscy mężczyźni i kobiety oraz wszyscy możni tego miasta. Zamknęli ją za sobą i weszli na dach twierdzy.

(Ks. Sędziów 9:45-51, Biblia Tysiąclecia)
(11) Trzy tysiące mieszkańców Judy udało się wówczas do Samsona na szczyt góry skalnej w Etam ze słowami: Czy nie wiesz, że Filistyni zawładnęli nami? Cóżeś nam uczynił? Odpowiedział im: Uczyniłem im to samo, co oni mnie uczynili. (12) Przyszliśmy cię związać – rzekli do niego – i oddać w ręce Filistynów. Odparł na to Samson: Przyrzeknijcie mi że sami nie targniecie się na mnie. (13) Nie! – odrzekli – zwiążemy cię tylko i oddamy w ich ręce, ale cię nie zabijemy. Związali go więc dwoma nowymi powrozami i sprowadzili ze skały. (14) Gdy tak znalazł się w Lechi, Filistyni krzycząc w triumfie wyszli naprzeciw niego, ale jego opanował duch Pana, i powrozy, którymi był związany w ramionach, stały się tak słabe jak lniane włókna spalone ogniem, a więzy poczęły pękać na jego rękach. (15) Znalazłszy więc szczękę oślą jeszcze świeżą, wyciągnął po nią rękę, uchwycił i zabił nią tysiąc mężów. (16) Rzekł wówczas Samson: Szczęką oślą ich rozgromiłem. Szczęką oślą zabiłem ich tysiąc. (17) Gdy przestał mówić, odrzucił szczękę i nazwał to miejsce Ramat-Lechi.

(Ks. Sędziów 15:11-17, Biblia Tysiąclecia)
2 Ks. Samuela

(32) Bo któż jest bogiem, prócz Pana lub któż jest skałą, prócz Boga naszego? (33) Bóg, co mocą mnie przepasuje i nienaganną czyni moją drogę, (34) On daje moim nogom rączość nóg łani i stawia mnie na wyżynach. (35) On ćwiczy moje ręce do bitwy, a ramiona – do napinania spiżowego łuku. (36) Dajesz mi tarczę Twą dla ocalenia i Twoja troskliwość czyni mnie wielkim. (37) Wydłużasz mi kroki na drodze i stopy moje się nie chwieją. (38) Ścigam mych wrogów i niszczę, a nie wracam, póki nie zginęli.

(2 Ks. Samuela 22:32-38, Biblia Tysiąclecia)
1 Ks. Królewska

(27) Zrobił ponadto dziesięć brązowych podstaw. Długość jednej podstawy wynosiła cztery łokcie, szerokość też cztery łokcie, a wysokość trzy łokcie. (28) Podstawy te były zrobione tak: miały one ramy i pręty między ramami. (29) A na tych prętach między ramami – lwy, woły i cheruby. Poza tym na ramach, zarówno nad, jak i pod lwami i wołami, zwisające girlandy. (30) Każda podstawa miała cztery koła brązowe na brązowych osiach. Ponadto ich cztery nogi miały ramiona pod kadzią. Ramiona te odlane były od drugiej strony girland. (31) Pośród ramion miała ona otwór na wysokości łokcia. Okrągły jej otwór był na kształt podstawy . Dokoła jej otworu też były płaskorzeźby. Jednakże jej pręty były nie okrągłe, ale czworokątne. (32) Cztery koła były pod prętami. Osie kół były [umocowane] przy podstawach. Wysokość koła wynosiła półtora łokcia. (33) Koła były tak zrobione, jak robi się koło do wozu, ale ich osie, dzwona, szprychy oraz piasty były wszystkie odlewane.

(1 Ks. Królewska 7:27-33, Biblia Tysiąclecia)
(31) Pośród ramion miała ona otwór na wysokości łokcia. Okrągły jej otwór był na kształt podstawy . Dokoła jej otworu też były płaskorzeźby. Jednakże jej pręty były nie okrągłe, ale czworokątne. (32) Cztery koła były pod prętami. Osie kół były [umocowane] przy podstawach. Wysokość koła wynosiła półtora łokcia. (33) Koła były tak zrobione, jak robi się koło do wozu, ale ich osie, dzwona, szprychy oraz piasty były wszystkie odlewane. (34) Na czterech rogach każdej podstawy były cztery jej ramiona. Ramiona z podstawą tworzyły całość. (35) Na wierzchu podstawy było dokoła na pół łokcia wysokości zaokrąglenie. U wierzchu podstawy czopy i pręty tworzyły z nią całość. (36) Na wszystkich blachach i prętach wyrył dokoła cheruby, lwy i palmy . (37) W taki oto sposób wykonał dziesięć brązowych podstaw: jednakowy odlew, jednakowy rozmiar i jednakowy kształt wszystkich.

(1 Ks. Królewska 7:31-37, Biblia Tysiąclecia)
2 Ks. Królewska

(21) Wtedy Joram kazał zaprzęgać. Zaprzężono więc jego rydwan. Zatem Joram, król izraelski, i Ochozjasz, król judzki – każdy na swoim rydwanie – wyruszyli naprzeciw Jehu; spotkali go na polu Nabota z Jizreel. (22) Kiedy Joram ujrzał Jehu, zapytał: Czy [przyjście to oznacza] pokój, Jehu? Ten zaś odpowiedział: Jaki pokój? Gdy jeszcze trwają czyny nierządne twojej matki Izebeli i liczne jej czarodziejstwa! (23) Wtedy Joram zawrócił i rzucił się do ucieczki, wołając do Ochozjasza: Zdrada, Ochozjaszu! (24) Lecz Jehu chwycił ręką za łuk i trafił Jorama między ramiona, tak iż strzała przeszyła jego serce, a on padł na swój rydwan. (25) Wtedy Jehu rzekł do Bidkara, swego tarczownika: Zabierz i rzuć go na rolę Nabota z Jizreel. Bo przypomnij sobie: ja i ty jechaliśmy konno we dwóch za jego ojcem Achabem, kiedy Pan wypowiedział przeciw niemu ten wyrok: (26) Naprawdę, widziałem wczoraj wieczorem krew Nabota i krew synów jego – wyrocznia Pana. I odpłacę tobie na tym polu – wyrocznia Pana. Teraz więc zabierz i rzuć go na pole – według słowa Pańskiego. (27) Kiedy Ochozjasz, król judzki, zobaczył to, uciekał drogą na Bet-Haggan. Lecz Jehu ścigał go i rozkazał: Także jego zabijcie! Zranili go więc na jego rydwanie u wejścia do Gur, które leży przy Jibleam. A on uciekał dalej do Megiddo, gdzie umarł.

(2 Ks. Królewska 9:21-27, Biblia Tysiąclecia)
1 Ks. Kronik

(12) i rzekł do nich: Wy jesteście naczelnikami rodów lewickich, oczyśćcie się wy i bracia wasi i przenieście Arkę Pana, Boga Izraela, na miejsce, które jej przygotowałem. (13) Ponieważ za pierwszym razem nie było was, dotknął nas ciosem Pan, Bóg nasz, bośmy się Go nie zapytali, jak należało. (14) Kapłani więc i lewici oczyścili się, aby przenieść Arkę Pana, Boga Izraela. (15) Lewici nieśli Arkę Bożą na drążkach na swoich ramionach, jak przykazał Mojżesz zgodnie ze słowem Pana. (16) I rzekł Dawid naczelnikom lewitów, aby ustanowili swoich braci śpiewakami przy instrumentach muzycznych: cytrach, harfach, cymbałach, aby rozbrzmiewał głos donośny i radosny. (17) I ustanowili lewici Hemana, syna Joela, a z braci jego Asafa, syna Berekiasza; z synów zaś Merariego, ich braci, Etana, syna Kuszajasza, (18) a z nimi braci ich drugiego stopnia: Zachariasza, Uzzjela, Szemiramota, Jechiela, Unniego, Eliaba, Benajasza, Maasejasza, Mattitiasza, Elifela, Miknejasza, Obed-Edoma, Jejela – odźwiernych.

(1 Ks. Kronik 15:12-18, Biblia Tysiąclecia)
Ks. Tobiasza (w)

(8) że była ona wydana za siedmiu mężów, których zabił zły duch Asmodeusz, zanim była razem z nimi, jak to jest właściwe dla żon. Służąca mówiła do niej: To ty zabijasz swoich mężów. Oto już za siedmiu byłaś wydana i od żadnego nie otrzymałaś imienia. (9) Dlaczego nas karzesz za twoich mężów, skoro oni pomarli? Odejdź zatem z nimi, abyśmy już nigdy nie zobaczyli twego syna ani córki. (10) Tego dnia była ona bardzo zmartwiona i zaczęła płakać. Wyszedłszy do górnej izby swojego ojca miała zamiar się powiesić. Jednak zaraz opamiętała się i rzekła: Niechaj nie szydzą z mego ojca – mówiąc do niego: Miałeś jedną umiłowaną córkę i ona z powodu nieszczęść się powiesiła. Nie mogę wśród smutku przyprowadzać do Otchłani starości ojca mego. Będzie lepiej dla mnie nie powiesić się, lecz ubłagać Pana o śmierć, abym nie wysłuchiwała więcej obelg w moim życiu. (11) I wówczas wyciągnąwszy ramiona ku oknu, modliła się tymi słowami: Błogosławiony jesteś, miłosierny Boże, i błogosławione Twoje imię na wieki, i wszystkie Twoje dzieła niech Cię błogosławią na wieki! (12) A teraz wznoszę moje oblicze i zwracam me oczy ku Tobie. (13) Pozwól mi odejść z ziemi, abym więcej nie słuchała obelg. (14) Ty wiesz, o Władco, że jestem czysta od wszelkiej zmazy z mężczyzną.

(Ks. Tobiasza (w) 3:8-14, Biblia Tysiąclecia)
Ks. Estery

(1b) I zapłonęła wdziękiem swej piękności, a oblicze jej rozweseliło się niby upojonej miłością, lecz serce miała ściśnięte strachem i lękiem. (1c) I przeszedłszy przez wszystkie bramy stanęła przed królem. A on siedział na tronie swego królestwa, strojny we wszystkie swoje wspaniałe szaty, cały w złocie i drogich kamieniach, i był bardzo surowy. (1d) I podniósł majestatyczne swe oblicze, i spojrzał w największym gniewie. A królowa zachwiała się, zmieniła swój wygląd, zbladła i pochyliła się na głowę służącej, która ją wyprzedzała. (1e) I przemienił Bóg usposobienie króla na łaskawe, tak że zaniepokojony zeskoczył ze swego tronu i wziął ją w ramiona, aż przyszła do przytomności. I odezwał się do niej bardzo łagodnie, i rzekł jej: (1f) Cóż ci to, Estero? Jam brat twój, bądź dobrej myśli! Nie umrzesz, ponieważ nasze zarządzenie odnosi się do ogółu, przybliż się! (2) I wyciągnął złote berło, i położył je na szyi jej, i pocałował ją, i rzekł: Mów do mnie! (2a) I rzekła do niego: Ujrzałam cię, panie, jak anioła Bożego i zatrwożyło się serce moje od strachu przed majestatem twoim, ponieważ jesteś godny podziwu, panie, a oblicze twoje jest pełne wdzięku.

(Ks. Estery 5:1b-2a, Biblia Tysiąclecia)
Ks. Hioba

(6) Braci ograbiasz bezprawnie i zdzierasz suknie obdartym. (7) Wody odmawiasz spragnionym, nie dajesz chleba głodnemu. (8) Kto pięści zaciska, ma ziemię, może tam mieszkać dostojny, (9) a wdowę to z niczym odprawiasz, miażdżysz ramiona sierotom. (10) Stąd wokół ciebie są sieci, i przeraża cię nagła bojaźń, (11) lub raczej ciemności – nie widzisz, a przecież zalewa cię potop. (12) Czyż Bóg nie wyższy od nieba? Patrz w niebo! Jak gwiazdy wysoko!

(Ks. Hioba 22:6-12, Biblia Tysiąclecia)
Ks. Psalmów

(32) Bo któż jest Bogiem prócz Pana? Lub któż jest Skałą prócz Boga naszego? (33) Bóg, co mocą mnie przepasuje i nienaganną czyni moją drogę, (34) On daje moim nogom rączość nóg łani i stawia mnie na wyżynach, (35) On ćwiczy moje ręce do bitwy, a ramiona – do napinania spiżowego łuku. (36) Dajesz mi tarczę Twą dla ocalenia, i wspiera mnie Twoja prawica, a Twoja troskliwość czyni mnie wielkim. (37) Wydłużasz mi kroki na drodze i stopy moje się nie chwieją. (38) Ścigam mych wrogów i dopadam, a nie wracam, póki nie zginą.

(Ks. Psalmów 18:32-38, Biblia Tysiąclecia)
(14) Występni dobywają miecza, łuk swój napinają, by powalić biedaka i nieszczęśliwego, by zabić tych, których droga jest prosta. (15) Ich miecz przeszyje własne ich serca, a ich łuki zostaną złamane. (16) Lepsza jest odrobina, którą ma sprawiedliwy, niż wielkie bogactwo występnych, (17) bo ramiona występnych będą połamane, a sprawiedliwych Pan podtrzymuje. (18) Pan zna dni nienagannych, a ich dziedzictwo trwać będzie na wieki; (19) w czasie klęski nie zaznają wstydu, a we dni głodu będą syci. (20) Występni natomiast poginą; wrogowie Pana jak krasa łąk zwiędną, jak dym się rozwieją.

(Ks. Psalmów 37:14-20, Biblia Tysiąclecia)
Ks. Przysłów

(14) Podobnie jak okręt kupiecki żywność sprowadza z daleka. (15) Wstaje, gdy jeszcze jest noc, i żywność rozdziela domowi, a obowiązki – swym dziewczętom. (16) Myśli o roli – kupuje ją: z zarobku swych rąk zasadza winnicę. (17) Przepasuje mocą swe biodra, umacnia swoje ramiona. (18) Już widzi pożytek z swej pracy: jej lampa wśród nocy nie gaśnie. (19) Wyciąga ręce po kądziel, jej palce chwytają wrzeciono. (20) Otwiera dłoń ubogiemu, do nędzarza wyciąga swe ręce.

(Ks. Przysłów 31:14-20, Biblia Tysiąclecia)
Mądrość Syracha (w)

(22) Mądrość bowiem, zgodnie ze swą nazwą, nie dla wielu jest dostrzegalna. (23) Słuchaj, synu, przyjmij me zasady, a rady mojej nie odrzucaj! (24) Włóż nogi w jej dyby, a szyję swą w jej obrożę! (25) Poddaj ramiona swe i dźwignij ją, a nie zżymaj się na jej więzy! (26) Całą duszą zbliż się do niej i strzeż jej dróg ze wszystkich sił! (27) Ubiegaj się o nią, szukaj, a da ci się poznać, a gdy ją posiądziesz, nie wypuszczaj z objęć! (28) Na koniec bowiem znajdziesz miejsce jej odpoczynku, a to ci się w radość obróci.

(Mądrość Syracha (w) 6:22-28, Biblia Tysiąclecia)
Ks. Izajasza

(3) Dozna wstrząsu duch ożywiający Egipt, a jego zaradność zniweczę. Więc radzić się będą bożków i czarodziejów, wróżów i czarnoksiężników. (4) Wydam Egipcjan w ręce srogiego pana; okrutny król będzie nimi władał – wyrocznia Pana, Boga Zastępów. (5) Zginą wody z morza, rzeka opadnie i wyschnie, (6) kanały poczną cuchnąć, ramiona Nilu w Egipcie zmaleją i wyschną; trzcina i sitowie powiędną. (7) Ogołocone będą brzegi Nilu, cała roślinność Nilu uschnie, wyginie, i już jej nie będzie. (8) Rybacy będą wzdychali i zasmucą się wszyscy, którzy wędkę zarzucają w Nilu; a ci, którzy rozciągają sieci na powierzchni wody, będą rozpaczali. (9) Wstydu doznają pracujący koło lnu, gręplarki i tkacze najbielszego płótna.

(Ks. Izajasza 19:3-9, Biblia Tysiąclecia)
Ks. Barucha (w)

(1) Z powodu grzechów, jakie popełniliście przeciw Bogu, będziecie uprowadzeni do niewoli do Babilonu przez króla babilońskiego, Nabuchodonozora. (2) Gdy już wejdziecie do Babilonu, pozostaniecie tam przez wiele lat, na długi czas, aż do siedmiu pokoleń. Potem wyprowadzę was stamtąd w pokoju. (3) Oto ujrzycie w Babilonie niesionych na ramionach bogów ze srebra, złota i drzewa, którzy strach wzbudzać będą w poganach. (4) Uważajcie więc, byście się nie upodobnili do cudzoziemców i by was nie ogarnęła bojaźń przed tymi bogami. (5) Kiedy zobaczycie tłum, który idąc przed i za nimi cześć oddawać im będziecie, powiedzcie sobie w myśli: Tobie należy się cześć, o Panie! (6) Mój bowiem anioł jest z wami i on sam szukać będzie dusz waszych.

(Ks. Barucha (w) 6:1-6, Biblia Tysiąclecia)
(22) Stąd poznajecie, że nie są bogami, dlatego się ich nie bójcie. (23) Złoto, którym dla ozdoby są pokryci, nie będzie błyszczeć, jeśli ktoś śniedzi z niego nie zetrze. Ani nie czuli oni, kiedy ich odlano. (24) I chociażby byli kupieni nie wiedzieć za jak wielką cenę, nie ma w nich ducha. (25) Ponieważ nie mają nóg, na ramionach muszą być noszeni, pokazując w ten sposób ludziom swą nicość. Muszą się też czuć zawstydzeni ich czciciele tym, że gdy któryś z nich przypadkiem upadnie, to go sami podnoszą. (26) Jeżeli zaś ktoś go prosto postawi, nie może poruszyć się sam, a jeżeli będzie nachylony, prosto nie stanie. Dlatego jak przed zmarłymi stawia się im dary. (27) Kapłani ofiary bogom składane sprzedają na własne potrzeby, podobnie ich żony marynują dla siebie mięso z ofiar, a nie dają z nich ani biednemu ani choremu. Kobiety ich w okresie słabości miesięcznej oraz po połogu dotykają ofiar.

(Ks. Barucha (w) 6:22-27, Biblia Tysiąclecia)
Ks. Ezechiela

(9) Synu człowieczy, czy dom Izraela, lud zbuntowany, zapytał się: Co ty robisz? (10) Powiedz im: Tak mówi Pan Bóg: Ta przepowiednia odnosi się do władcy, będącego w Jerozolimie, i do całego domu Izraela, który tam się znajduje. (11) Powiedz: Jestem dla was znakiem. Podobnie jak ja uczyniłem, tak się wam stanie: Pójdą na zesłanie, w niewolę. (12) Władca, który znajduje się wśród nich, włoży na ramiona [tobołki] w mroku i wyjdzie; zrobią wyłom w murze, aby mógł przez niego przejść, zasłoni on twarz, aby swymi oczami nie widział kraju. (13) Zarzucę sieć moją na niego i wpadnie w mój niewód. Każę go przyprowadzić do Babilonu, do kraju Chaldejczyków, ale nie będzie go mógł oglądać i tam umrze. (14) A wszystkich z jego otoczenia, jego obrońców i wszystkie zastępy jego wojsk rozproszę na wszystkie wiatry i miecza na nich dobędę.

(Ks. Ezechiela 12:9-14, Biblia Tysiąclecia)
(21) Synu człowieczy, złamałem ramię faraona, króla egipskiego, i oto nie zostało jeszcze ono obwiązane, nie zastosowano lekarstwa, nie nałożono opatrunku, by mu wróciła siła do trzymania miecza. (22) Dlatego tak mówi Pan Bóg: Oto występuję przeciw faraonowi, królowi egipskiemu, i złamię jego ramię tak zdrowe, jak i nadłamane, i miecz wytrącę mu z ręki. (23) Rozproszę Egipcjan wśród narodów i rozdzielę ich po krajach. (24) Natomiast wzmocnię ramiona króla babilońskiego i podam mu w rękę swój miecz, i złamię ramiona faraona, tak że będzie przed nim jęczał, jak jęczy śmiertelnie zraniony. (25) Wzmocnię ramiona króla babilońskiego, natomiast ramiona faraona osłabną i poznają, że Ja jestem Pan, kiedy mój miecz włożę w rękę króla babilońskiego, aby go wyciągnął przeciw ziemi egipskiej. (26) A Ja rozproszę Egipcjan pomiędzy narodami i rozdzielę ich po krajach, aby poznali, że Ja jestem Pan.

(Ks. Ezechiela 30:21-26, Biblia Tysiąclecia)
(22) Dlatego tak mówi Pan Bóg: Oto występuję przeciw faraonowi, królowi egipskiemu, i złamię jego ramię tak zdrowe, jak i nadłamane, i miecz wytrącę mu z ręki. (23) Rozproszę Egipcjan wśród narodów i rozdzielę ich po krajach. (24) Natomiast wzmocnię ramiona króla babilońskiego i podam mu w rękę swój miecz, i złamię ramiona faraona, tak że będzie przed nim jęczał, jak jęczy śmiertelnie zraniony. (25) Wzmocnię ramiona króla babilońskiego, natomiast ramiona faraona osłabną i poznają, że Ja jestem Pan, kiedy mój miecz włożę w rękę króla babilońskiego, aby go wyciągnął przeciw ziemi egipskiej. (26) A Ja rozproszę Egipcjan pomiędzy narodami i rozdzielę ich po krajach, aby poznali, że Ja jestem Pan.
(31) 01 W roku jedenastym, miesiącu trzecim, dnia pierwszego miesiąca, Pan skierował do mnie te słowa: (2) Synu człowieczy, powiedz faraonowi, królowi egipskiemu, i całemu mnóstwu jego poddanych: Komu dorównałeś twoją wielkością?

(Ks. Ezechiela 30:22-31:2, Biblia Tysiąclecia)
Ks. Daniela

(29) Ciebie, królu, na twym łożu ogarnęły myśli, o tym, co ma później nastąpić. Ten zaś, który odsłania tajemnice, wyjawił tobie, co się stanie. (30) Co do mnie zaś, tajemnica ta stała mi się wiadoma nie dlatego, jakobym był mędrszy od wszystkich ludzi, lecz aby udzielić wyjaśnienia królowi, a ty, byś rozumiał myśli swego serca. (31) Ty, królu, patrzyłeś: Oto posąg bardzo wielki, o nadzwyczajnym blasku stał przed tobą, a widok jego był straszny. (32) Głowa tego posągu była z czystego złota, pierś jego i ramiona ze srebra, brzuch i biodra z miedzi, (33) golenie z żelaza, stopy zaś jego częściowo z żelaza, częściowo z gliny. (34) Patrzyłeś, a oto odłączył się kamień, mimo że nie dotknęła go ręka ludzka, i ugodził posąg w jego stopy z żelaza i gliny, i połamał je.

(Ks. Daniela 2:29-34, Biblia Tysiąclecia)
(3) Nie jadłem wybornych potraw, nie brałem do ust ani mięsa, ani wina, nie namaszczałem się też aż do końca trzech tygodni. (4) Dnia dwudziestego czwartego pierwszego miesiąca, gdy znajdowałem się nad brzegiem Wielkiej Rzeki, to jest nad Tygrysem, (5) podniosłem oczy i patrzałem: Oto stał pewien człowiek ubrany w lniane szaty, a jego biodra były przepasane czystym złotem, (6) a ciało zaś jego było podobne do tarsziszu, jego oblicze do blasku błyskawicy, oczy jego były jak pochodnie ogniste, jego ramiona i nogi jak błysk polerowanej miedzi, a jego głos jak głos tłumu. (7) Ja, Daniel, oglądałem tylko sam widzenie, a ludzie, którzy byli ze mną, nie oglądali widzenia, ogarnęło ich jednak wielkie przerażenie, tak że uciekli, by się ukryć. (8) Tylko ja sam pozostałem, by oglądać to wielkie widzenie, lecz nie miałem siły, zmieniłem się na twarzy, opuściła mnie moc.

(Ks. Daniela 10:3-8, Biblia Tysiąclecia)
Ks. Ozeasza

(1) Miłowałem Izraela, gdy jeszcze był dzieckiem, i syna swego wezwałem z Egiptu. (2) Im bardziej ich wzywałem, tym dalej odchodzili ode Mnie, a składali ofiary Baalom i bożkom palili kadzidła. (3) A przecież Ja uczyłem chodzić Efraima, na swe ramiona ich brałem; oni zaś nie rozumieli, że troszczyłem się o nich. (4) Pociągnąłem ich ludzkimi więzami, a były to więzy miłości. Byłem dla nich jak ten, co podnosi do swego policzka niemowlę – schyliłem się ku niemu i nakarmiłem go. (5) Powrócą do Egiptu i Aszszur będzie ich królem, bo się nie chcieli nawrócić.

(Ks. Ozeasza 11:1-5, Biblia Tysiąclecia)
Ew. Mateusza

(2) Na katedrze Mojżesza zasiedli uczeni w Piśmie i faryzeusze. (3) Czyńcie więc i zachowujcie wszystko, co wam polecą, lecz uczynków ich nie naśladujcie. Mówią bowiem, ale sami nie czynią. (4) Wiążą ciężary wielkie i nie do uniesienia i kładą je ludziom na ramiona, lecz sami palcem ruszyć ich nie chcą. (5) Wszystkie swe uczynki spełniają w tym celu, żeby się ludziom pokazać. Rozszerzają swoje filakterie i wydłużają frędzle u płaszczów. (6) Lubią zaszczytne miejsca na ucztach i pierwsze krzesła w synagogach.

(Ew. Mateusza 23:2-6, Biblia Tysiąclecia)
Ew. Marka

(34) Lecz oni milczeli, w drodze bowiem posprzeczali się między sobą o to, kto z nich jest największy. (35) On usiadł, przywołał Dwunastu i rzekł do nich: Jeśli kto chce być pierwszym, niech będzie ostatnim ze wszystkich i sługą wszystkich! (36) Potem wziął dziecko, postawił je przed nimi i objąwszy je ramionami, rzekł do nich: (37) Kto przyjmuje jedno z tych dzieci w imię moje, Mnie przyjmuje; a kto Mnie przyjmuje, nie przyjmuje mnie, lecz Tego, który Mnie posłał. (38) Wtedy Jan rzekł do Niego: Nauczycielu, widzieliśmy kogoś, kto nie chodzi z nami, jak w Twoje imię wyrzucał złe duchy, i zabranialiśmy mu, bo nie chodził z nami.

(Ew. Marka 9:34-38, Biblia Tysiąclecia)
Ew. Łukasza

(3) Opowiedział im wtedy następującą przypowieść: (4) Któż z was, gdy ma sto owiec, a zgubi jedną z nich, nie zostawia dziewięćdziesięciu dziewięciu na pustyni i nie idzie za zgubioną, aż ją znajdzie? (5) A gdy ją znajdzie, bierze z radością na ramiona (6) i wraca do domu; sprasza przyjaciół i sąsiadów i mówi im: Cieszcie się ze mną, bo znalazłem owcę, która mi zginęła. (7) Powiadam wam: Tak samo w niebie większa będzie radość z jednego grzesznika, który się nawraca, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, którzy nie potrzebują nawrócenia.

(Ew. Łukasza 15:3-7, Biblia Tysiąclecia)
Dzieje Apost.

(8) Wiele lamp paliło się w górnej sali, gdzie byliśmy zebrani. (9) Pewien młodzieniec, imieniem Eutych, siedział na oknie pogrążony w głębokim śnie. Kiedy Paweł przedłużał przemówienie, zmorzony snem spadł z trzeciego piętra na dół. Podniesiono go martwego. (10) Paweł zeszedł, przypadł do niego i wziął go w ramiona: Nie trwóżcie się – powiedział – bo on żyje. (11) I wszedł na górę, łamał chleb i spożywał, a mówił jeszcze długo, bo aż do świtania. (12) Potem wyruszył w drogę. A chłopca przyprowadzono żywego ku niemałej radości /zebranych/.

(Dzieje Apost. 20:8-12, Biblia Tysiąclecia)